My Tools of the Trade 2010

Dziś natrafiłem na wpis znajomego traktujący o jego środowisku roboczym. Zdecydowałem się kontynuować cykl wpisów i skrobnąć troche o maszynach, którym poświęcam tak wiele czasu :)

Główny stacjonarny AKA “sverige”:

AMD Sempron 140 2,7GHz, 4Gb DDR3 Patriot, GeForce 6150SE (zintegrowana z chipsetem nForce 430) oraz 80+500Gb przestrzeni dyskowej (kolejno na system i dane).

Pracuje pod kontrolą openSUSE 11.3, oczywiście z KDE4. Wybrałem tą dystrybucje ponieważ chciałem spróbować czegoś o korzeniach innych niż Debian, a wciąż będącego wygodnym i niezawodnym. Najważniejsze aplikacje: Opera (www), Clementine (muzyka), Choqok (Twitter), Psi (Jabber), LXTerminal (zamiast Konsole), Kaffeine (video), Audacity (obróbka dźwięku), nano (edycja kodu), Konversation (IRC), VirtualBox (wirtualizacja, of course).

Tak wygląda pulpit sverige.

Zapasowy stacjonarny:

PowerMac G4, procesor 400MHz, 1.31Gb SDRAM, 40+80Gb dysku (podział taki sam jak w “głównym”). Pracuje pod kontrolą MacOS X 10.4.11. Najważniejsze aplikacje: Opera, iTunes (muzyka), Fugu (transfer plików via SSH), Adobe Photoshop (obróbka grafiki).

Laptop:

Mocno wymęczony PowerBook G3, procesor 333MHz, 320Mb SDRAM i 12Gb dysk. Pracuje pod kontrolą MacOS X 10.3.9. Najważniejsze aplikacje: to co na stacjonarnym Maku dodać pakiet biurowy.

A Ty? Jak wygląda Twoje środowisko pracy?

Posted in Różności | 1 Comment

Komentarz do Keynote

Według mnie iPody są (a przynajmniej były) najwygodniejszymi odtwarzaczami jakie powstały. Dotykowe kółko, genialny sposób szeregowania muzyki (oparty na iD3 tagach, pozwalający przeszukiwać biblioteke czy skoczyć do konkretnego albumu bez zastanawiania się gdzie to jest), dobra jakość dźwięku… Podobnie wygląda sprawa iTunes – pierwsze kilka wersji można uczciwie nazwać najlepiej napisanym oprogramowaniem do zarządzania biblioteką muzyczną.

Na dzisiejszym Keynote (którego oglądanie było niezwykle utrudnione – mogli sobie na to pozwolić wyłącznie właściciele Maków z przeglądarką Safari 5) Apple odświeżyło iPody i iTunes. Ogromny plus za przywrócenie przycisków do iPoda Shuffle (wg. mnie 2 generacji był idealny), ogromny minus za zabicie iPoda nano (wg. mnie nie ma żadnego sensu jeśli nie ma kółka).

Program iTunes już dawno przestał być wygodnym i zajmującym rozsądny fragment zasobów komputera narzędziem do organizacji muzyki. Od wersji 10 jest to wg. mnie kombajn, w którym co najmniej połowa funkcji jest całkowicie zbędna!

Na deser zdjęcie nowych iPodów przedstawione na Keynote:

Zdjęcie uzyskane z relacji na blogu Bushman Editing, dzięki! :)

Quo vadis, Apple?

Posted in Audio, Mac | Tagged , | Leave a comment

Powrót difference

Przez praktycznie całe lato na difference nie pojawił się żaden nowy wpis… Ponownie przepraszam was, czytelników. Na swoje usprawiedliwienie mam jedynie potrzebę odpoczynku. Od niedawna blog działa na nowej platformie (jest to WordPress – przesiadka ze starej wersji NibbleBlog była bardzo dobrym posunięciem). Jeśli czas pozwoli to we wrześniu pojawi się cykl wpisów, utrzymany w nieco innej konwencji niż pozostałe.

P.S. Kto pamiętał, że dziś jest Blog Day? ;)

Posted in Różności | Tagged | 3 Comments