Dziś natrafiłem na wpis znajomego traktujący o jego środowisku roboczym. Zdecydowałem się kontynuować cykl wpisów i skrobnąć troche o maszynach, którym poświęcam tak wiele czasu
Główny stacjonarny AKA “sverige”:
AMD Sempron 140 2,7GHz, 4Gb DDR3 Patriot, GeForce 6150SE (zintegrowana z chipsetem nForce 430) oraz 80+500Gb przestrzeni dyskowej (kolejno na system i dane).
Pracuje pod kontrolą openSUSE 11.3, oczywiście z KDE4. Wybrałem tą dystrybucje ponieważ chciałem spróbować czegoś o korzeniach innych niż Debian, a wciąż będącego wygodnym i niezawodnym. Najważniejsze aplikacje: Opera (www), Clementine (muzyka), Choqok (Twitter), Psi (Jabber), LXTerminal (zamiast Konsole), Kaffeine (video), Audacity (obróbka dźwięku), nano (edycja kodu), Konversation (IRC), VirtualBox (wirtualizacja, of course).
Zapasowy stacjonarny:
PowerMac G4, procesor 400MHz, 1.31Gb SDRAM, 40+80Gb dysku (podział taki sam jak w “głównym”). Pracuje pod kontrolą MacOS X 10.4.11. Najważniejsze aplikacje: Opera, iTunes (muzyka), Fugu (transfer plików via SSH), Adobe Photoshop (obróbka grafiki).
Laptop:
Mocno wymęczony PowerBook G3, procesor 333MHz, 320Mb SDRAM i 12Gb dysk. Pracuje pod kontrolą MacOS X 10.3.9. Najważniejsze aplikacje: to co na stacjonarnym Maku dodać pakiet biurowy.
A Ty? Jak wygląda Twoje środowisko pracy?


