Alternatywa dla phpMyAdmin

Przyznam szczerze, że phpMyAdmin niejednokrotnie mocno mnie zdenerwował. Niewygodna konfiguracja, kłopotliwa aktualizacja jeśli potrzebna jest możliwie najświeższa wersja (a użytkownik pobrał aplikację z repozytorium swojej dystrybucji Linuksa czy BSD) i niekoniecznie komfortowa obsługa.

Postanowiłem rozejrzeć się po Internecie i znaleźć lepsze rozwiązanie. W tym wpisie postaram się przedstawić wyniki moich poszukiwań.

  1. SQL Buddy
    Najlżejsza z aplikacji, które znalazłem. Do logowania używane są dane z bazy danych, a samo narzędzie bez problemu obsługuje zarówno “zwykłe” MySQL jak i MariaDB (prawdopodobnie także Percona Server).
    Pobierz lub dowiedz się więcej: http://sqlbuddy.com/
  2. Chive
    Produkt austriackiej firmy Fusonic wydany na licencji GNU General Public License v3. Tak jak w przypadku poprzedniej aplikacji wykorzystywane są dane dostępowe z bazy danych, a MariaDB jest wspierana.
    Pobierz lub dowiedz się więcej: http://www.chive-project.com/
  3. HeidiSQL
    Wydany na licencji GNU GPL v2 klient baz danych MySQL i MS SQL (wspiera także MariaDB) dla systemów operacyjnych z rodziny Windows. Umiarkowanie wygodny interfejs, najlepszy wybór dla osób szukających menedżera baz danych dla środowiska deweloperskiego typu IIS + PHP + MariaDB.
    Pobierz lub dowiedz się więcej: http://www.heidisql.com/
  4. Adminer
    Kolejne WebUI napisane w języku PHP. Łatwa instalacja, bardzo łatwa zmiana wyglądu aplikacji (instalacja skórki ogranicza się do podmiany jednego pliku). Większość silników baz danych na rynku jest wspierana (włącznie z MariaDB i PostgreSQL). Polska wersja językowa jest dostępna.
    Pobierz lub dowiedz się więcej: http://www.adminer.org/pl/
  5. myWebSQL
    Jeszcze jedno WebUI napisane w języku PHP. Wyróżnia się dość zaawansowanym interfejsem i wsparciem zarówno dla MariaDB jak i Percona Server.
    Pobierz lub dowiedz się więcej: http://mywebsql.net/

Dla mnie najlepszym wyborem okazał się być SQL Buddy (choć nie znaczy to, że aplikacja jest idealna – nie da się ustawić domyślnej skórki, a program automatycznie wybiera brzydszą).

MikroTik User Meeting Warsaw 2012

Na początku pragnę przeprosić czytelników za tak bardzo spóźniony wpis dotyczący konferencji MUM i kompletną ciszę w marcu tego roku.

Na MUM chciałem się wybrać już rok temu (do Budapesztu) lecz nie wystarczyło mi zarówno czasu jak i zasobów finansowych. Z racji problemów zdrowotnych (skrajnie utrudnione chodzenie) do ostatniej chwili nie miałem pewności czy pojawie się w Warszawie (a bardziej precyzyjnie w ożarowskim Mazurkas Conference Centre) jednak udało mi się pokonać niedogodności i wczesnym wieczorem 14-go marca wyszedłem z budynku MCC z konferencyjnym identyfikatorem przypiętym do kurtki, biletem stanowiącym środek płatności za lunch i ozdobioną logo organizatora torbą wypełnioną po brzegi prezentami.

Torba ta stanowiła pewną tajemnicę – uczestnicy zostali powiadomieni, że po wstępnej rejestracji otrzymają tajemniczy prezent sprzętowy. Pomijając dwie turkusowe koszulki (pierwsza z nadrukowanym standardowym wzorem MUM, a druga przedstawia rozmontowany access point) otrzymaliśmy routery (RouterBOARD 751G-2HnD z licencją L4) i CPE (RouterBOARD Groove 5Hn). Ci, którym dopisało szczęście po konferencji otrzymali jeszcze jedną rzecz – w moim przypadku był to wygrany na loterii AntennaBOX 19dBi 5GHz (w wersji z konektorem MMCX). W kilka dni po konferencji uczestnicy, którzy zdecydowali się opłacić swój bilet wstępu otrzymali licencję RouterOS poziomu L4 do wykorzystania z własnym sprzętem.

Pierwszy z dwóch dni wypełnionych prelekcjami wydawał się być nieco ciekawszy (najbardziej interesujące fragmenty tego dnia to prezentacja nowych produktów, warsztaty dotyczące m.in. funkcjonalności quickset i prezentacja poruszająca śliski temat bezpieczeństwa w sieciach IPv6).

Drugi dzień z początku wydawał się być mniej interesujący. Na szczęście było to tylko mylne wrażenie – niezliczona ilość konwersacji w exhibitors hall, wciąż interesujące wykłady, a także nowe znajomości i improwizowane warsztaty (próby uruchomienia routera jednego z nowych znajomych wraz z moim modemem 3G w celu ułatwienia dostępu do Internetu) uczyniły ostatni dzień MUM znacznie bardziej wciągającym niż pierwszy. Po zakończeniu prelekcji i loterii udało mi się otrzymać plakat MikroTik i zrobić sobie zdjęcie z obecnymi na konferencji członkami firmy.

Zdjęcie wykonał Piotr Paprzycki. Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dzięki! :)

Po konferencji spodziewałem się, że spokojnie zjem posiłek i udam się do pokoju hotelowego gdzie wcześnie zasnę gromadząc siły na podróż. Tym razem ku swojej uciesze znów się myliłem! ;) Do godziny 1:00am dyskutowałem z niezwykle miłymi ludźmi z Włoch i Hiszpanii – rzecz jasna także uczestnikami konferencji.