Naprawiamy locales w Debianie i Ubuntu

Na moich instancjach Ubuntu Server 10.04 LTS i co najmniej jednej instancji Debiana Squeeze apt-get z uporem maniaka zwracał taki błąd:

perl: warning: Setting locale failed.
perl: warning: Please check that your locale settings:
LANGUAGE = (unset),
LC_ALL = (unset),
LANG = “en_US.UTF-8″
are supported and installed on your system.
perl: warning: Falling back to the standard locale (“C”).
locale: Cannot set LC_CTYPE to default locale: No such file or directory
locale: Cannot set LC_MESSAGES to default locale: No such file or directory
locale: Cannot set LC_ALL to default locale: No such file or directory

oczywiście instalacja kończy się poprawnie (czego dowodzi log), a jedyne szkody to zdenerwowanie użytkownika. Naprawienie powyższego problemu jest bardzo proste.

  1. Wykonaj następujące polecenia, jedno po drugim:

    root@magnus:/# export LANGUAGE=en_US.UTF-8
    root@magnus:/# export LANG=en_US.UTF-8
    root@magnus:/# export LC_ALL=en_US.UTF-8
    root@magnus:/# locale-gen en_US.UTF-8

  2. Na koniec wykonaj ostatnie z poleceń, problem powinien ustąpić.

    root@magnus:/# dpkg-reconfigure locales

Wpis powstał głównie dzięki Wiki Thomas-Krenn.AG.

Instalacja Debiana z dysku twardego

Załóżmy, że potrzebujesz zainstalować Debiana na starym, beznapędowym laptopie. Nie możesz wykonać rozruchu z sieci ani napędu USB, a jedyne co masz do dyspozycji to sprawny DOS lub Windows 95/98 na dysku twardym. Niemożliwe? Wręcz przeciwnie.

  1. Pobierz z internetu obraz płyty instalacyjnej netinst (np. stąd). Teoretycznie zamiast obrazu dla wersji stabilnej (5.0.6 Lenny) możesz użyć obrazu dla wersji Squeeze (Testing).
  2. Pobierz z internetu loadlin (jest tutaj) oraz pliki vmlinuz i initrd.gz (są tutaj dla wersji stabilnej i tutaj dla testowej).
  3. Upewnij się, że masz na dysku wolną tj. niespartycjonowaną przestrzeń. Jeśli nie – zmniejsz partycje zawierającą Windows używając np. Parted Magic do 1Gb (jeśli potrzebujesz użyj innego rozmiaru).
  4. Utwórz katalog nazwany np. debian i umieść w nim pliki vmlinuz, initrd.gz i obraz płyty instalacyjnej (pamiętaj o zmianie nazwy na krótką – proponuję debian.iso).
  5. Wypakuj loadlin na dysk (proponuję umieścić loadlin.exe bezpośrednio na C:\).
  6. Napisz skrypt startowy dla loadlin. Po wykonaniu poprzednich kroków w podany przeze mnie sposób powinien wyglądać tak:

    c:\loadlin c:\debian\vmlinuz initrd=c:\debian\initrd.gz vga=extended ro

    zapisz skrypt w tym samym katalogu co loadlin.exe nadając mu krótką nazwę np. “debinst.bat”.

  7. Przejdź do Start > Zamknij… > Uruchom ponownie w trybie MS-DOS, a następnie wydaj komende

    C:\WINDOWS>cd ..

  8. Uruchom swój skrypt (debinst.bat).

Po wykonaniu ostatniej czynności loadlin powinien załadować podane jądro i obraz ramdysku, co powinno poskutkować uruchomieniem instalatora Debiana. Oczywiście po ukończeniu instalacji możesz skasować partycje zawierającą Windows aby oszczędzić miejsce ;)

My Tools of the Trade 2010

Dziś natrafiłem na wpis znajomego traktujący o jego środowisku roboczym. Zdecydowałem się kontynuować cykl wpisów i skrobnąć troche o maszynach, którym poświęcam tak wiele czasu :)

Główny stacjonarny AKA “sverige”:

AMD Sempron 140 2,7GHz, 4Gb DDR3 Patriot, GeForce 6150SE (zintegrowana z chipsetem nForce 430) oraz 80+500Gb przestrzeni dyskowej (kolejno na system i dane).

Pracuje pod kontrolą openSUSE 11.3, oczywiście z KDE4. Wybrałem tą dystrybucje ponieważ chciałem spróbować czegoś o korzeniach innych niż Debian, a wciąż będącego wygodnym i niezawodnym. Najważniejsze aplikacje: Opera (www), Clementine (muzyka), Choqok (Twitter), Psi (Jabber), LXTerminal (zamiast Konsole), Kaffeine (video), Audacity (obróbka dźwięku), nano (edycja kodu), Konversation (IRC), VirtualBox (wirtualizacja, of course).

Tak wygląda pulpit sverige.

Zapasowy stacjonarny:

PowerMac G4, procesor 400MHz, 1.31Gb SDRAM, 40+80Gb dysku (podział taki sam jak w “głównym”). Pracuje pod kontrolą MacOS X 10.4.11. Najważniejsze aplikacje: Opera, iTunes (muzyka), Fugu (transfer plików via SSH), Adobe Photoshop (obróbka grafiki).

Laptop:

Mocno wymęczony PowerBook G3, procesor 333MHz, 320Mb SDRAM i 12Gb dysk. Pracuje pod kontrolą MacOS X 10.3.9. Najważniejsze aplikacje: to co na stacjonarnym Maku dodać pakiet biurowy.

A Ty? Jak wygląda Twoje środowisko pracy?