Jak odpakować dmg pod Linuksem

Niedawno kupiłem za symbolicznego dolara zestaw czcionek dostarczany w formie obrazu dmg. Producent (czyli Macware) zaznacza, że jest to produkt dedykowany dla komputerów Apple lecz nie jest to do końca zgodne z prawdą – dostarczone zostały pliki OpenType. Jak jednak użytkownik Linuksa może uzyskać dostęp do plików?

  1. Zainstaluj pakiet dmg2img. W przypadku Debiana lub Ubuntu wystarczy:

    root@sverige:/# apt-get install dmg2img

  2. Dokonaj konwersji z dmg do img.

    root@sverige:/# dmg2img -V obraz.dmg obraz.img

  3. Upewnij się, że niezbędny moduł jądra jest załadowany, a punkt montowania istnieje i zamontuj obraz img.

    root@sverige:/# modprobe hfsplus
    root@sverige:/# mkdir /tmp/blablabla
    root@sverige:/# mount -t hfsplus -o loop fonts.img /tmp/blablabla

Teraz możesz skopiować pliki do pożądanej lokalizacji (np. nagrać je na CD). Pamiętaj o odmontowaniu obrazu img kiedy nie będziesz go już potrzebować (wydaj polecenie umount /tmp/blablabla z konta root).

Wstępna demonstracja MacOS X Lion

Dosyć długo zwlekałem z komentarzem na temat ostatniego Keynote, a dokładniej MacOS X Lion. Na początek krótko i zwięźle: wciąż twierdzę, że Apple idzie złą drogą, choć można zauważyć także zmiany na lepsze. ;)

Klatka z Keynote, Steve Jobs demonstruje Mac App Store.

Nie podoba mi się:

  • Mac App Store – to może być koniec wolnego oprogramowania na Maku, w przyszłości mogą także występować pewne problemy z uruchomieniem samodzielnie napisanego oprogramowania.
  • Full Screen Apps – fakt popularności iPhone’a nie oznacza od razu, że zastosowane w nim rozwiązania są dobre… W tym konkretnym przypadku niestety są złe, całe w/w rozwiązanie jest zbędne.
  • Design – czy “poprawianie” tego z Tigera było konieczne? Zdecydowanie nie.
  • Brak obsługi USB 3.0 – czy muszę mówić więcej?

Podoba mi się:

  • Launchpad – pomysł żywcem przeniesiony z iOS aczkolwiek genialny! Otwarcie przyznaję, że brakowało mi tego typu rozwiązania w starszych (10.4 i niżej) wersjach MacOS X.
  • Mission Control – do dziś twierdzę, że Expose to jedna z najlepiej zaprojektowanych funkcjonalności w historii interfejsów graficznych, rozwinięcie tej funkcji to doskonały krok.

Klatka z Keynote, demonstracja funkcjonalności Mission Control.

Quo vadis, Apple? Pytam ponownie oraz gorąco zachęcam do dyskusji! :)

Komentarz do Keynote

Według mnie iPody są (a przynajmniej były) najwygodniejszymi odtwarzaczami jakie powstały. Dotykowe kółko, genialny sposób szeregowania muzyki (oparty na iD3 tagach, pozwalający przeszukiwać biblioteke czy skoczyć do konkretnego albumu bez zastanawiania się gdzie to jest), dobra jakość dźwięku… Podobnie wygląda sprawa iTunes – pierwsze kilka wersji można uczciwie nazwać najlepiej napisanym oprogramowaniem do zarządzania biblioteką muzyczną.

Na dzisiejszym Keynote (którego oglądanie było niezwykle utrudnione – mogli sobie na to pozwolić wyłącznie właściciele Maków z przeglądarką Safari 5) Apple odświeżyło iPody i iTunes. Ogromny plus za przywrócenie przycisków do iPoda Shuffle (wg. mnie 2 generacji był idealny), ogromny minus za zabicie iPoda nano (wg. mnie nie ma żadnego sensu jeśli nie ma kółka).

Program iTunes już dawno przestał być wygodnym i zajmującym rozsądny fragment zasobów komputera narzędziem do organizacji muzyki. Od wersji 10 jest to wg. mnie kombajn, w którym co najmniej połowa funkcji jest całkowicie zbędna!

Na deser zdjęcie nowych iPodów przedstawione na Keynote:

Zdjęcie uzyskane z relacji na blogu Bushman Editing, dzięki! :)

Quo vadis, Apple?