Dosyć długo zwlekałem z komentarzem na temat ostatniego Keynote, a dokładniej MacOS X Lion. Na początek krótko i zwięźle: wciąż twierdzę, że Apple idzie złą drogą, choć można zauważyć także zmiany na lepsze.
Nie podoba mi się:
- Mac App Store – to może być koniec wolnego oprogramowania na Maku, w przyszłości mogą także występować pewne problemy z uruchomieniem samodzielnie napisanego oprogramowania.
- Full Screen Apps – fakt popularności iPhone’a nie oznacza od razu, że zastosowane w nim rozwiązania są dobre… W tym konkretnym przypadku niestety są złe, całe w/w rozwiązanie jest zbędne.
- Design – czy “poprawianie” tego z Tigera było konieczne? Zdecydowanie nie.
- Brak obsługi USB 3.0 – czy muszę mówić więcej?
Podoba mi się:
- Launchpad – pomysł żywcem przeniesiony z iOS aczkolwiek genialny! Otwarcie przyznaję, że brakowało mi tego typu rozwiązania w starszych (10.4 i niżej) wersjach MacOS X.
- Mission Control – do dziś twierdzę, że Expose to jedna z najlepiej zaprojektowanych funkcjonalności w historii interfejsów graficznych, rozwinięcie tej funkcji to doskonały krok.
Quo vadis, Apple? Pytam ponownie oraz gorąco zachęcam do dyskusji!


