Wstępna demonstracja MacOS X Lion

Dosyć długo zwlekałem z komentarzem na temat ostatniego Keynote, a dokładniej MacOS X Lion. Na początek krótko i zwięźle: wciąż twierdzę, że Apple idzie złą drogą, choć można zauważyć także zmiany na lepsze. ;)

Klatka z Keynote, Steve Jobs demonstruje Mac App Store.

Nie podoba mi się:

  • Mac App Store – to może być koniec wolnego oprogramowania na Maku, w przyszłości mogą także występować pewne problemy z uruchomieniem samodzielnie napisanego oprogramowania.
  • Full Screen Apps – fakt popularności iPhone’a nie oznacza od razu, że zastosowane w nim rozwiązania są dobre… W tym konkretnym przypadku niestety są złe, całe w/w rozwiązanie jest zbędne.
  • Design – czy “poprawianie” tego z Tigera było konieczne? Zdecydowanie nie.
  • Brak obsługi USB 3.0 – czy muszę mówić więcej?

Podoba mi się:

  • Launchpad – pomysł żywcem przeniesiony z iOS aczkolwiek genialny! Otwarcie przyznaję, że brakowało mi tego typu rozwiązania w starszych (10.4 i niżej) wersjach MacOS X.
  • Mission Control – do dziś twierdzę, że Expose to jedna z najlepiej zaprojektowanych funkcjonalności w historii interfejsów graficznych, rozwinięcie tej funkcji to doskonały krok.

Klatka z Keynote, demonstracja funkcjonalności Mission Control.

Quo vadis, Apple? Pytam ponownie oraz gorąco zachęcam do dyskusji! :)

Komentarz do Keynote

Według mnie iPody są (a przynajmniej były) najwygodniejszymi odtwarzaczami jakie powstały. Dotykowe kółko, genialny sposób szeregowania muzyki (oparty na iD3 tagach, pozwalający przeszukiwać biblioteke czy skoczyć do konkretnego albumu bez zastanawiania się gdzie to jest), dobra jakość dźwięku… Podobnie wygląda sprawa iTunes – pierwsze kilka wersji można uczciwie nazwać najlepiej napisanym oprogramowaniem do zarządzania biblioteką muzyczną.

Na dzisiejszym Keynote (którego oglądanie było niezwykle utrudnione – mogli sobie na to pozwolić wyłącznie właściciele Maków z przeglądarką Safari 5) Apple odświeżyło iPody i iTunes. Ogromny plus za przywrócenie przycisków do iPoda Shuffle (wg. mnie 2 generacji był idealny), ogromny minus za zabicie iPoda nano (wg. mnie nie ma żadnego sensu jeśli nie ma kółka).

Program iTunes już dawno przestał być wygodnym i zajmującym rozsądny fragment zasobów komputera narzędziem do organizacji muzyki. Od wersji 10 jest to wg. mnie kombajn, w którym co najmniej połowa funkcji jest całkowicie zbędna!

Na deser zdjęcie nowych iPodów przedstawione na Keynote:

Zdjęcie uzyskane z relacji na blogu Bushman Editing, dzięki! :)

Quo vadis, Apple?

Zarządzanie .plikami w MacOS X

Nie od dziś wiadomo, że system z nadgryzionym jabłkiem nie pokazuje plików i folderów zawierających na początku nazwy kropkę. W większości przypadków nie zakłóca to pracy użytkownikom jednak problemy mogą pojawić się, gdy zechcemy sięgnąć do plików lub folderów konfiguracyjnych (np. .htaccess, /.psi albo /.BitchX). Czy można otworzyć takie pliki? Oczywiście, że tak! Dostęp do tych plików uzyskasz za pomocą terminala.

  1. Uruchom terminal.
  2. Przejdź do folderu zawierającego plik, który chcesz edytować.
  3. Wpisz następującą komendę do terminala i potwierdź:

    PowerMacG4:~ ksx4system$ vi .htaccess

    oczywiście zamiast vi (instalowanego domyślnie razem z systemem) możesz użyć innego edytora konsolowego (np. nano, pico, vim) lub graficznego (np. BBEdit).

Zapewne spytasz jak wyjść z edytora vi… ;-) to bardzo proste, wystarczy w jego oknie wprowadzić

:q

a następnie potwierdzić. Pamiętaj, że zamknięcie okna terminala nie musi zamknąć działającej w nim aplikacji!